Jezu, także i my chcemy Ciebie zobaczyć, w tej godzinie, w której jako ziarno zanurzasz się w ziemi naszego bólu i cierpienia i kiełkujesz jak nabrzmiały kłos, nadzieja urodzajnego żniwa. Ty pokazujesz, jak słodko jest umierać temu, kto kocha i sam siebie ofiaruje w radości. Stracić życie z Tobą i dla Ciebie oznacza tak naprawdę je odnaleźć. A zatem także i płacz może przerodzić się w radość.
W Twoich ranach, Panie, znajdujemy schronienie. W nich też znajduje sens każde ludzkie cierpienie. Jedynie patrząc na Ciebie, znajdujemy siły do ufnego powierzenia nas samych Twoim dłoniom. Obmyj oczy naszego serca, abyśmy w nim, nie jak w lustrze, ale twarzą w twarz zobaczyli Ciebie takim, jaki jesteś. Amen.
ACTIO
„Twoja mowa obdarza mnie życiem” (Ps 119, 50b).
Napisz