Boże, Stwórco nieba i ziemi, cały świat jest miejscem Twojej obecności, świętym mieszkaniem Twojego Imienia. W Tobie, pod Twoim okiem, żyjemy, poruszamy się i jesteśmy. Każde nasze słowo i każdy nasz czyn są modlitwą, która jest zanoszona przed Twoje oblicze. Tak więc prawda o nas samych nie jest Ci obca. Ogarnia nas jednak przerażenie, bo nasze życie nie jest święte, dlatego też próbujemy się ukryć,wskazywać na winy innych,aby samemu się usprawiedliwić, i upiększyć siebie poprzez uczynki, które są nierzadko tylko pozorem dobra. Na próżno jednak w sobie szukamy uspokojenia. W głębi nas samych nie możemy bowiem przestać wołać jednym głosem: dla kogo to wszystko czynisz , Panie? Czego szukasz w tym, co robię? To jest Twój głos, Panie, który cichutko, ale konsekwentnie drąży w nas puste miejsce. Na końcu, z tej wydrążonej głębi, popłynie już tylko to jedno prawdziwe zawołanie: „Boże, miej litość dla mnie grzesznika!”. Duma i pycha niszczą mnie, dlatego w pokorze szukam Ciebie, Panie.
ACTIO
„Dobrze znasz moją duszę” (Ps 139, 14)
Napisz