unnamed Nasze pielgrzymowanie rozpoczęliśmy od zwiedzania Muzeum bł.ks.Jerzego Popiełuszki, wspólnej modlitwie przy jego grobie i Mszy św.w kaplicy p.w. Św. Franciszka.Nasz pobyt w miejscu pamięci po nim to nie tylko 30-letnia rocznica jego męczeńskiej śmierci ale hołd dla tego Wielkiego Polaka. Ksiądz Jerzy to taki święty nam bliski,bo żył w naszych czasach,bo był wierny Bogu w swej codzienności,bo był wpółbratem w FZŚ-iu.

Kolejnym miejscem w naszym pielgrzymowaniu było Muzeum Powstania Warszawskiego, gdzie przypomnieliśmy sobie wiele wiadomości z historii II wojny światowej. Mieliśmy okazję obejrzeć a nawet dotknąć wielu pamiątek z tego okresu a nawet usłyszeć głos tych co przeżyli. Kolejne miejsce gdzie się udaliśmy to Niepokalanów. Tu również przyjechaliśmy nieprzypadkowo i nie tylko na nocleg lecz aby przybliżyć nam postać drugiego Wielkiego Polaka a mianowicie św.o.Maksymiliana Kolbego, który oddał swe życie za współwięźnia w Oświęcimiu. Niepokalanów to miejsce gdzie zaczęła się cała działalność i jednocześnie wzrost w doskonałości tego franciszkanina dla Niepokalanej. Po wesołym wspólnotowym wieczorze rozpoczęliśmy niedzielny poranek Mszą św. a po niej oglądaliśmy Panoramę Tysiąclecia- czyli historię w pigułce, Misterium Męki Pańskiej -widowisko teatralne, Muzeum i Kaplicę z pierwszą celą o.Maksymiliana.

Czas biegnie nieubłaganie więc i przyszedł czas na powrót do Wrocławia, ale że droga długa to zatrzymaliśmy w Rybnie we Wspólnocie Sióstr Bożego Miłosierdzia. Wspólnota ta powstała jako odpowiedź na skierowane do św. siostry Faustyny Kowalskiej żądanie Pana Jezusa, dotyczące utworzenia Zgromadzenia zakonnego o charakterze klauzurowym w celu wypraszania Bożego miłosierdzia dla świata, ze szczególnym uwzględnieniem kapłanów i osób zakonnych. Po dłuższym spotkaniu z siostrą ze wspólnoty tzw.zewn. razem odmówiliśmy Koronkę do Bożego Miłosierdzia we wszystkich intencjach.

Nie tylko dla wyprostowania nóg i obiadku, ale aby zachwycić się barokową Bazyliką katedralną Wniebowzięcia NMP i św. Mikołaja zatrzymaliśmy się w Łowiczu,nazywanym „Mazowieckim Wawelem”, miejscem wiecznego spoczynku 12 arcybiskupów gnieźnieńskich i prymasów Polski.

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Digg
  • Wykop
  • del.icio.us
  • LinkedIn
  • Google Buzz
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • email
  • Drukuj
Opublikowano środa, 23 kwietnia, 2014 w Kronika, Na bieżąco. Możesz skomentować lub śledzić(trackback) ze swojej strony.

Na razie jeden wpis

Aśka z Sochaczewa
 1 

Rybno to fatalne miejsce do pielgrzymowania. Siostry z Rybna mogą budzić grozę, a nawet powątpiewania czy mamy tam do czynienia ze zgromadzeniem katolickim.

5 maja 2016 o godz. 13:28

Napisz

Imię (*)
E-mail (będzie ukryty) (*)
Strona www

XHTML: Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wpis