ORATIO

Jak to możliwe, by moja ograniczoność i ciasnota horyzontów rościła pretensje do osądzania nieskończonego Twojego miłosierdzia? Panie, przebacz! Boże, wysłuchaj! Niecierpliwość, której doświadczam w moim życiu, sprawia, że zauważam jedynie jego trud, cierpienie, puste obietnice lub nieudane próby zrobienia czegoś dobrego. Uwolnij z pęt lęku moje biedne serce, aby nie sprzeciwiało się Duchowi, który wszystko podtrzymuje i odnawia każdą istotę. Naucz mnie, Boże, sztuki lepszego rozumienia wszystkich i każdego z osobna. Ojcze, pomóż mi patrzeć na świat spojrzeniem Twojej miłości.

     Obdarz mnie szczerym i czystym patrzeniem na samego siebie: widząc, że sam jestem postrzegany przez pryzmat dobroci i przebaczenia, nauczę się – a przynajmniej mam taką nadzieję – przebaczać, oczekiwać i milczeć. Wskazuj mi na odpowiedni czas i sposób niesienia pomocy innym. Tym zwłaszcza, którzy tak bardzo jej potrzebują, bez wyłączania z obszaru troski mojego serca kogokolwiek. Gdy będę  odczuwał, że strach bierze nade mną górę, a nadzieja słabnie, weź w swoje ręce, o Panie, każdą moją sprawę: a ja będę jedynie wołał: „Jak długo jeszcze o Panie?”. Ale nie z dumą i gorzkim napomnieniem, ale raczej z pokorą dziecka, które oblewa się łzami, rozmawiając ze swoim Ojcem.

ACTIO

„Spojrzyj, wysłuchaj, Panie, mój Boże” (Ps 13, 4)

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Digg
  • Wykop
  • del.icio.us
  • LinkedIn
  • Google Buzz
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • email
  • Drukuj
Opublikowano niedziela, 4 marca, 2012 w Rozważania, Z życia Kościoła. Możesz skomentować lub śledzić(trackback) ze swojej strony.

Napisz

Imię (*)
E-mail (będzie ukryty) (*)
Strona www

XHTML: Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wpis