W tej samej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą. Naraz stanął przy nich anioł Pański i chwała Pańska zewsząd ich oświeciła, tak że bardzo się przestraszyli. Lecz anioł rzekł do nich: „Nie bójcie się! Oto zwiastuję wam radość wielką, która będzie udziałem całego narodu: dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel, którym jest Mesjasz, Pan. A to będzie znakiem dla was: Znajdziecie Niemowlę, owinięte w pieluszki i leżące w żłobie”. I nagle przyłączyło się do anioła mnóstwo zastępów niebieskich, które wielbiły Boga słowami: „Chwała Bogu na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania”.
Gdy aniołowie odeszli od nich do nieba, pasterze mówili nawzajem do siebie: „Pójdźmy do Betlejem i zobaczmy, co się tam zdarzyło i o czym nam Pan oznajmił”. Udali się też z pośpiechem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę, leżące w żłobie. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli o tym, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, dziwili się temu, co im pasterze opowiadali. Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to było powiedziane.
„Moja refleksja prowadzi do miejsc Bożych, do przestrzeni, które On wybrał, aby na nich rozbić swój namiot między nami…” – pisał Ojciec Święty na początku Roku Jubileuszowego, planując pielgrzymkę do Ziemi Świętej, a następnie wyliczając miejsca, które chciałby nawiedzić pisze: „Czyż można nie nawiedzić Betlejem, gdzie Chrystus przyszedł na świat, a pasterze i mędrcy stali się głosem uwielbienia całej ludzkości? W Betlejem po raz pierwszy usłyszano owo orędzie pokoju ogłoszone przez aniołów, którego echo miało rozbrzmiewać przez wszystkie pokolenia aż do naszych czasów”. Pasterze byli tymi, którzy usłyszeli pierwsi owo radosne orędzie pokoju.
Pola w Betlejem nadają się pod uprawę (por. Rut 2), jednak już kilka kilometrów na wschód od miejscowości teren staje się coraz bardziej pustynny, rozpoczyna się Pustynia Judzka. Te tereny półpustynne zawsze były wykorzystywane jako pastwiska. Ewangelista Łukasz pisze: „W tej okolicy przebywali w polu pasterze i trzymali straż nocną nad swoją trzodą ”(2,8-14). To w tej okolicy po raz pierwszy zostaje ogłoszona wieść: „Narodził się wam Zbawiciel!”.
Oczywiście to niemożliwe wskazać dokładne miejsce, gdzie przebywali pasterze w tym momencie, kiedy „trzymali straż nocną”. Jednak pielgrzymi chrześcijańscy odwiedzający Betlejem bardzo wcześnie wspominali pasterzy i miejsce, gdzie usłyszeli radosną wieść.
Kto raz był w wiosce Bet Sahur pod Betlejem w sanktuarium nazywanym potocznie „Pole Pasterzy”, na zawsze utkwi mu w pamięci charakterystyczna, przysadzista sylwetka kościoła, gdzie gospodarzami są franciszkanie z Kustodii Ziemi Świętej. Jaka jest jego historia?
Najstarsza nazwa miejsca, w którym pasterzom została „zwiastowana radość wielka”, oznacza „wieżę pasterską”. Takich wież ułatwiających pilnowanie stada, gdzie też gromadzono owce na noc było więcej w okolicy. Zapewne jedna z nich była znakiem rozpoznawczym dla pierwszych chrześcijan. Pewne jest, że miejsce to było czczone: pątniczka Eteria na przełomie IV i V wieku opisuje kościół pasterzy i grotę w ogrodzie; św. Hieronim w tej samej epoce mówi o miejscu pasterzy i wieży; inni pielgrzymi z V i VI wieku odwiedzają miejsce nazywane Polem Pasterzy lub Szałasem Pasterzy; pielgrzym Arkulf w VII wieku oprócz kościoła i wieży widział groby trzech pasterzy, a pielgrzymi w następnych wiekach odwiedzają kościół lub klasztor pasterzy, zwany czasem kościołem Świętych Pasterzy. W okresie wojen krzyżowych wszystko legło w ruinie i poszło w zapomnienie na wiele stuleci.
Dziś archeolodzy w okolicach Betlejem odnaleźli niejedne ruiny klasztorów z większymi lub mniejszymi kościołami. Prawosławni Grecy założyli sanktuarium pasterzy nad ruinami z czasów bizantyjskich.
Grota pod kościołem
Pielgrzymi katoliccy udają się do sanktuarium w wiosce Bet Sahur. W tym miejscu wykopaliska przeprowadził franciszkański archeolog o. Virgilio Corbo. W grotach odkrył ślady pobytu człowieka z I wieku przed i z I wieku po Chrystusie, z tej samej epoki odnalazł urządzenia wskazujące na uprawę roli. W IV wieku istniały tutaj niewielki kościół, klasztor, przy którym odkryto urządzenia rolnicze: prasy, cysterny, zbiorniki.
Ojciec Virgilio odnalazł rozległe ruiny z VI wieku: rozbudowany kościół, pokaźny klasztor, posadzki mozaikowe, groby, szerokie stopnie prowadzące do kościoła i wiele pozostałości świadczących o działalności, pracy i wierze mnichów i pielgrzymów.
Dzisiaj po kilkusetletniej przerwie znowu jest sanktuarium na Polu Pasterzy. Architekt A. Barluzzi zaprojektował kościół, nawiązujący architektonicznie do wieży i do szałasu pasterskiego. Można zwiedzać ruiny klasztoru i grotę, która szczególnie przemawia swą surowością. W takiej grocie szukali schronienia pasterze; w podobnej grocie znalazła schronienie Święta Rodzina.
Wieść, która na tych polach rozległa się po raz pierwszy, dociera i do nas: „zwiastuję wam radość wielką, dziś w mieście Dawida narodził się wam Zbawiciel”.
Napisz