Przyjaźń, jest to taki rodzaj relacji międzyludzkich, taki rodzaj więzi względem niektórych, który charakteryzuje się życzliwym towarzyszeniem w codzienności.

Przyjaźń możemy budować na każdym etapie życia oraz we wszystkich relacjach międzyludzkich: rówieśniczych, sąsiedzkich, wspólnotowych, zawodowych, narzeczeńskich, małżeńskich, rodzicielskich, religijnych, politycznych, bo przecież jak czytamy w liście do Rzymian: Nikt zaś z nas nie żyje dla siebie i nikt nie umiera dla siebie. (Rz 14, 7).
Zawieranie przyjaźni dokonuje się zazwyczaj w sposób spontaniczny.
Przyjaciel to ktoś, kto jest przejrzysty i jasny, wolny od dwulicowości człowiek.
Kiedy zaś przyjaciel posiada swoją własną rodzinę, często przyjaźnie te z osobistych przemieniają się w przyjaźnie rodzin i stają się przymierzem wzajemnego wsparcia i pomocy dwóch lub nawet więcej rodzin.

 

PRZYJAŹŃ DUCHOWA -co o niej wiemy? czy do niej dążymy?

Elred z Rievaulx – PRZYJAŹŃ DUCHOWA

str 26 pkt 45-49 –Przyjaźni duchowej, którą nazywamy prawdziwą, pragniemy nie ze względu na korzyść doczesną, jakiej ktoś może nam udzielić, ani z jakiejkolwiek przyczyny zewnętrznej, lecz dla jej własnej, naturalnej godności i z potrzeby ludzkiego serca, tak że korzyścią z niej płynącą i nagrodą za nią nie jest nic innego, jak tylko ona sama. Dlatego powiedział Pan w Ewangelii: Przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, to znaczy, abyście się wzajemnie miłowali. Albowiem prawdziwa przyjaźń doskonali się w miarę swojego rozwoju, a owoc tej doskonałości poznaje się, gdy się go zbiera. Przeto przyjaźń duchowa rodzi się pomiędzy ludźmi dobrymi, dzięki podobieństwu życia, obyczajów i zainteresowań w sprawach ludzkich i boskich , któremu towarzyszą życzliwość i miłość. Definicja ta wydaje mi się wystarczająca, aby wyrazić istotę przyjaźni, jeśli jednak naszym zwyczajem nazywamy ją miłością, to po to, aby podkreślić, że w przyjaźni nie ma miejsca na żadne wady, życzliwością zaś określamy samo uczucie kochania, którego słodyczy doświadczamy w nas samych. Gdzie istnieje taka przyjaźń, tam z pewnością tego samego się pragnie i tego samego się nie chce, jest tym milsza, im bardziej szczera, tym słodsza, im bardziej święta. Ci, którzy w ten sposób kochają, nie mogą chcieć tego, co nie przystoi, nie chcieć zaś tego, co pożyteczne. Taką przyjaźnią kieruje roztropność, rządzi sprawiedliwość, strzeże ją męstwo, opanowuje wstrzemięźliwość.

str 34 pkt 10-12 ; 14 –Przyjaźń.. sama swą słodyczą dodaje smaku wszystkim cnotom, swoją mocą niszczy wady, łagodzi przeciwności, w czasie pomyślnym roztropnie kieruje, do tego stopnia, iż bez przyjaciela nic chyba nie sprawia ludziom przyjemności. Do dzikiego zwierzęcia można by porównać człowieka, który nie ma nikogo, z kim mógłby dzielić radość ze swego szczęścia, a smutek w nieszczęściu, komu wyjawiłby nurtującą go myśl, z kim podzieliłby się jakimś niezwykle wzniosłym i wybitnym osiągnięciem. Biada samotnemu, bo gdy upadnie, nie ma drugiego, który by go podniósł…Jakże wielkim szczęściem, spokojem i radością napawa posiadanie kogoś, z kim odważyłbyś się rozmawiać jak z samym sobą, komu nie obawiałbyś się wyznać swoich wykroczeń, przed kim nie wstydziłbyś się o swoim rozwoju duchowym, komu powierzyłbyś wszystkie tajemnice i zamiary swojego serca. Czy istnieje coś milszego, niż tak mocne zjednoczenie dusz, i stworzenie jednego z dwojga, iż znika obawa przed próżnością i podejrzeniami; kiedy jeden na drugiego nie unosi się gniewem za skarcenie i wie, że pochwała nie ma nic wspólnego z pochlebstwem? Przyjaciel, mówi Mędrzec, jest lekarstwem życia. Jakież to niezwykłe! Nie ma bowiem silniejszego lub skuteczniejszego czy doskonalszego lekarstwa na nasze rany, jakich doznajemy w różnych okolicznościach życiowych, niż mieć kogoś, kto spieszyłby ze współczuciem we wszelkim nieszczęściu, a w chwilach szczęścia cieszył się naszą radością…Ponad tym wszystkim jest jednak coś, co szczególnie wyróżnia przyjaźń: jest to pewien stopień bliski doskonałości, która polega na miłości i poznaniu Boga. Człowiek bowiem, będąc przyjacielem drugiego człowieka staje się przyjacielem Boga, wedle słów Zbawiciela z Ewangelii: już was nie nazywam sługami, lecz przyjaciółmi moimi.

str 37 pkt 18-21 –W przyjaźni nie ma z pewnością niczego haniebnego, niczego zmyślonego, udawanego, wszystko jest w niej święte, wszystko dobrowolne i prawdziwe. To także jest cechą właściwą miłości. Przyjaźń zaś przewyższa ją tym szczególnym przywilejem, że ci, którzy łączą się ze sobą więzami przyjaźni, przeżywają wszystko radośnie, bezpiecznie, miło, przyjemnie. Natomiast doskonała miłość często polega na tym, że kochamy tych, którzy są dla nas ciężarem i sprawiają ból, i chociaż z całą uczciwością, a nie fałszywie ani pozornie, lecz rzeczywiście szczerze i dobrowolnie troszczymy się o nich, nie dopuszczamy ich jednak do sekretów naszej przyjaźni. Dlatego w przyjaźni spotykają się prawość i słodycz, prawda i radość, dobroć i życzliwość, uczucie i działanie. Wszystko to ma swój początek w Chrystusie, rozwija się dzięki Chrystusowi i w Chrystusie znajduje swoje dopełnienie. Tak więc nie wydaje się zbyt trudne czy sprzeczne z naturą wznoszenie się od Chrystusa, rozpalającego nas miłością, którą kochamy przyjaciela, do Chrystusa, dającego nam siebie samego za przyjaciela, którego miłujemy: jak słodycz, która następuje po słodyczy, dobroć po dobroci, uczucie po uczuciu. Przyjaciel, który łączy się z drugim przyjacielem w duchu Chrystusa, staje się wraz z nim jednym sercem i jedną duszą.

str 39 pkt 28 –Przyjaźń.. nie jest czymś pospolitym ani przedmiotem naszych zwykłych marzeń…przyjaźń jest taką tożsamością dwojga ludzi, iż jeden nie chce tego, czego nie chce drugi. Tak wielka panuje między nimi zgoda w dobrym czy złym położeniu, iż jeden nie odmawia drugiemu ani serca, ani bogactwa, ani szacunku, ani niczego, co sam posiada, aby korzystał z nich i używał wedle własnego upodobania.

str 41 pkt 38 –przyjaźń… zrodzić się może pomiędzy ludźmi prawymi, rozwijać pomiędzy lepszymi, dochodzić zaś do pełni miedzy doskonałymi. Jak długo bowiem ktoś rozmyślnie czerpie przyjemność ze zła, jak długo przedkłada nieuczciwość nad uczciwość, jak długo rozpusta jest mu milsza od czystości, lekkomyślność od rozwagi, pochlebstwo od upomnienia, jakże godzi mu się pragnąć przyjaźni, skoro ona bierze swój początek z poszanowania cnoty. Trudno jest więc, wręcz niemożliwe, zakosztować nawet jej początków, jeśli nie znasz źródła, z którego może powstać.

str 51 pkt 2 — Źródłem i początkiem przyjaźni jest miłość, bowiem miłość bez przyjaźni może istnieć, lecz przyjaźń bez miłości nigdy.
/np.miłość matki do dziecka/

str 52 pkt 6 — Nie należy jednak nawiązywać przyjaźni ze wszystkimi, których kochamy, gdyż nie wszyscy są do tego zdolni. Przyjaciel bowiem ma być towarzyszem duszy, a jego serce powinno być tak mocno złączone z twoim sercem, iż chciałbyś, aby z was obu powstał jeden: jemu masz powierzać się jakby drugiemu sobie, niczego przed nim nie ukrywać, niczego z jego strony się nie obawiać.

str 53 pkt 8 — Oto są cztery stopnie, po których dochodzi się do doskonałej przyjaźni: pierwszym z nich jest wybór, drugim próba, trzecim dopuszczenie, czwartym największa zgodność w sprawach ludzkich i boskich, połączona z życzliwością i miłością.

str 64 pkt 54-56 — miłość jest zasadą przyjaźni. Nie chodzi jednak o jakąkolwiek miłość, lecz o taką, która ma źródło zarówno w rozumie, jak i w uczuciach. W rzeczy samej jest ona czysta, bo pochodzi z rozumu, oraz słodka, gdyż wypływa z uczucia. Powiedzieliśmy następnie, iż przyjaźń wymaga fundamentu, którym jest miłość Boga. Do niej należy odnosić wszystko, co nam się przydarza, i sprawdzać czy stoi z nią w zgodzie czy też nie..
… a rozprawiając na temat wyboru, wykluczyliśmy z niego ludzi skłonnych do gniewu, niestałych, podejrzliwych oraz gaduły, nie wszystkich jednak, a jedynie tych, którzy nie mogą ani nie chcą kierować i panować nad tymi uczuciami…
…Ci zaś, którymi miotają te uczucia, pędzą w nieokiełznany sposób jakby na oślep, potykają się i niszczą przyjaźń: to jest w obelgę, wzgardę, wyjawienie tajemnicy i cios zdradliwy.

str 85 pkt 115… tu zapraszam do oryginału..

Przyjaźń duchowa nie jest przyjaźnią naturalną, błogosławioną i pobożną dlatego,że przyjaciele są pobożni i nieco zakonserwowani pobożnymi praktykami. Istnieje ona jedynie przez Chrystusa i w Nim. Innymi słowy, zależy od Niego, nie istnieje bez Niego. To On ma nad nią władzę i panowanie. (…) Pastores 62 (2014)

Co biblia mówi o przyjaźni: Bóg posyłając swego Syna między nas, okazał się Przyjacielem ludzi. Jezus zaś Jego właśnie przedstawił jako Tego, który pozwala się nagabywać przez natrętnego przyjaciela (Łk 11, 5-8). Nade wszystko jednak dzięki Jezusowi przyjaźń otrzymała dostrzegalne, żywe oblicze: On to umiłował młodego człowieka, który miał wielką majętność (por. Mk 10,21), jakże czułą miłością darzył Marię, Martę i Łazarza, a poprzez niego wszystkich, którzy mieli dzięki wierze, powstać z grobów (por. J 11,3;11,35n). Miał towarzyszy, którzy podzielali z Nim Jego sposób bycia (por. Mk 3,14), ale nie wszyscy stali się Jego przyjaciółmi. Tak właśnie Judasz jest nazwany towarzyszem (Mt 16,50), innym zaś uczniom Jezus oświadcza: Już was nie nazywam sługami, ale nazwałem was przyjaciółmi (J 15,15). Dzielili bowiem Jego doświadczenia i byli gotowi wziąć na siebie noc męki (por. Łk 22,28n). Jezus zaś dzieli z nimi, jak Przyjaciel z przyjaciółmi, tajemnicami swojego Ojca (por. J15,15). Typem przyjaciela Jezusa, wiernym aż do krzyża, jest uczeń, którego Jezus miłował (J 13,23) i któremu oddał w opiekę swoją własną Matkę (por. J 19,26).
Symboliczną znajomością jest przyjaźń Dawida i Jonatana- „Zawarli tedy Jonatan z Dawidem związek przyjaźni, ponieważ umiłował go jak siebie samego” (1 Sam. 18:3) oraz Rut i Noemi /Rut 1,16-17/ «Nie nalegaj na mnie, abym opuściła ciebie i abym odeszła od ciebie, gdyż: gdzie ty pójdziesz, tam ja pójdę, gdzie ty zamieszkasz, tam ja zamieszkam, twój naród będzie moim narodem, a twój Bóg będzie moim Bogiem. Gdzie ty umrzesz, tam ja umrę i tam będę pogrzebana. ». Łatwo przychodzi na myśl przyjaźń Chrystusa z uczniami, nazywanymi „przyjaciółmi”, a nie „sługami” (J 15, 14-15).

Syrach stworzył prawdziwą pochwałę przyjaźni – Syr 6,5-17

Miła mowa pomnaża przyjaciół,
a język uprzejmy pomnaża miłe pozdrowienia.
Żyjących z tobą w pokoju może być wielu,
ale gdy idzie o doradców, [niech będzie] jeden z tysiąca!
Jeżeli chcesz mieć przyjaciela, posiądź go po próbie,
a niezbyt szybko mu zaufaj!
Bywa bowiem przyjaciel, ale tylko na czas jemu dogodny,
nie pozostanie nim w dzień twego ucisku.
Bywa przyjaciel, który przechodzi do nieprzyjaźni
i wyjawia wasz spór na twoją hańbę.
Bywa przyjaciel, ale tylko jako towarzysz stołu,
nie wytrwa on w dniu twego ucisku.
W powodzeniu twoim będzie jak [drugi] ty,
z domownikami twymi będzie w zażyłości.
Jeśli zaś zostaniesz poniżony, stanie przeciw tobie
i skryje się przed twym obliczem.
Od nieprzyjaciół bądź z daleka
i miej się na baczności przed twymi przyjaciółmi.
Wierny bowiem przyjaciel potężną obroną,
kto go znalazł, skarb znalazł.
Za wiernego przyjaciela nie ma odpłaty
ani równej wagi za wielką jego wartość.
Wierny przyjaciel jest lekarstwem życia;
znajdą go bojący się Pana.
Kto się boi Pana, dobrze pokieruje swoją przyjaźnią,
bo jaki jest on, taki i jego bliźni.

 

A jak jest z przyjaźnią między osobami różnych stanów i płci?
Wszystko zależy od tego, co rozumiemy pod słowem „przyjaźń”, bo ta obejmuje zawsze jakąś wewnętrzną więź między ludźmi, rodzącą się przy odnajdywaniu wspólnego dobra. Może nim być filozofia, sztuka, teatr, jakieś hobby. Im głębsze dobro, tym głębsza więź. W duchowej przyjaźni chodzi o największe Dobro, Boga, odkrywanego w Jezusie Chrystusie. Jeżeli ludzie zgadzają się, że dla nich tym najwyższym Dobrem jest Chrystus, którym są zafascynowani, to z całą odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że taki związek jest możliwy. W historii Kościoła przyjaźnie świętych wywarły niezwykłe wrażenie.
np. między św. Franciszkiem a św. Klarą, między św. Hieronimem a Paulą i Eustochią, między św. Franciszkiem Salezym a św. Joanną Frémiot de Chantal, św. O. Pio i Cleonice; św. Bratem Albertem i bł. Bernardyną; bł. Jordanem i bł. Dianą…
a kto zastanawiał się nad przyjaźnią św.Franciszka i Jakobiny?
czemu to właśnie jej pozwolono przekroczyć klauzurę i być przy łożu śmierci Franciszka, gdy pod natchnieniem Ducha św. przyniosła mu popielate płótno, świeczki na pogrzeb i ulubione ciasteczka dla niego

Czas biegnie a słowa Epikura, filozofa greckiego żyjącego w IV wieku przed Chrystusem są niezmienne: „Przyjaźń jest najpiękniejszym z wszystkich prezentów, jakimi możemy zostać obdarowani, aby uszczęśliwić swoje życie”.

w miarę upływu naszego życia, rośnie zwykle grono znajomych, towarzyszy, przyjaciół. I choć czujemy się z nimi związani, to jednak brakuje nam nieraz dla nich czasu, sił, energii, cierpliwości. Mamy bowiem świadomość, że niektórzy z pewnością potrzebują naszego wsparcia, a my nie umiemy im pomóc.
Co możemy i co powinniśmy w takich sytuacjach robić? Możemy się modlić za nich i za siebie.
W modlitwie odnajdziemy bowiem pomoc-odwagę i moc, by – wbrew trudnościom – podtrzymać istniejące więzi. Modlitwa pozwoli nam zachować w sercach wewnętrzną otwartość, życzliwość, współczucie i wrażliwość na potrzeby i troski innych.
Przyjaciele zwykle dobrze rozumieją nasze ograniczone możliwości i wcale też nie oczekują od nas rzeczy nadzwyczajnych, często wystarczy im „tylko i aż” sama nasza obecność.

Bojący się Pana dobrze pokieruje swoją przyjaźnią, bo jakim on jest, takim jest i jego bliźni (Syr 6,16n).

KOGO UWAŻASZ ZA PRZYJACIELA?

CO WAS ŁĄCZY?
czy to są żarty.. interesy.. Bóg …

PRZED KIM CZUJESZ TREMĘ?
KOGO SIĘ BOISZ?

PRZY KIM MOŻESZ GŁOŚNO MYŚLEĆ?
Komu możesz powiedzieć wszystko? kto nie skrytykuje cię za twój sposób myślenia…

CZY ŁĄCZY WAS MODLITWA?
za siebie nawzajem?
za wspólny temat, cel?

KTO JEST DLA CIEBIE WZOREM PRZYJAŹNI?

KTO JEST TWOIM PRZYJACIELEM A KTO JEST TYLKO TWOIM TOWARZYSZEM?

 

 

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Digg
  • Wykop
  • del.icio.us
  • LinkedIn
  • Google Buzz
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • email
  • Drukuj
Opublikowano poniedziałek, 4 sierpnia, 2014 w Materiały ze spotkań. Możesz skomentować lub śledzić(trackback) ze swojej strony.

Napisz

Imię (*)
E-mail (będzie ukryty) (*)
Strona www

XHTML: Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wpis