KKK– pycha-pierwszy z siedmiu grzechów głównych-rodzi inne grzechy i wady człowieka

.
Św.Augustyn-pycha- „miłość do samego siebie aż do pogardy Boga”
.

przysłowie-„pycha nie umie prosić ani dziękować”

.
1.Żródła pychy.
Młodzieńcze doświadczenie Franciszka pozwala zrozumieć jak postrzegał pychę, którą nazwał trwaniem w grzechu.
Manifestuje się ona poprzez próżność w sposobie bycia ponad wszystkimi oraz dominowanie dzięki mocy pieniądza.
Sam jako młodzieniec o nieumiarkowanej ambicji, bardzo szczodry i żądny próżnej chwały, szukający okazji aby wyróżnić się ponad innych ,śnił o o wielkich czynach rycerskich. Jako syn bogatego kupca z Asyżu miał możliwości by te dążenia realizować.
Przełom XII.i XIII wieku był to czas wielkiej prosperity mieszczaństwa a szczególnie grupy kupców, a wiec środowiska w którym Franciszek wyrastał.kupcy stawali się grupą najbardziej bogacącą się i niezależną, przeważając potęgą od wieków panującej szlachty ,rycerstwa i kleru.
W owym czasie pieniądz pozwalał na wszystko.
Franciszek bardzo szybko zrozumiał ,że pokładanie nadziei w bogactwach jest największym niebezpieczeństwem i od tego pochodzi wszelkie zło.
Dlatego uczynił radykalny gest wyboru absolutnego ubóstwa jako sposobu życia. Nigdy nie chciał nawet dotykać pieniądza.
Myśl Franciszka odnośnie pychy nieustannie wiąże się z ubóstwem i pokorą – jest ich przeciwieństwem.
Pycha manipuluje rzeczywistością, staje się arogancją, dumnym wyniesieniem , uporczywą ślepotą.
Pycha może przeniknąć także dobrego ducha, dobre czyny i intencje-niczym „jadowity wąż” jako „zł Babilonu” (2 Cel125)
Nigdy nie jest dość ostrożności. Człowiek nigdy nie jest całkowicie wolny od zagrożenia pychą.
Narzędziem pychy staje się znak szatańskiej dumy, która kusi Adama swą subtelną inteligencją.
Franciszek medytuje nad złem „własnej woli” tzn. nad miłością własną, która weszła na świat z” podstępu szatana” i z powodu przekroczenia przykazań Boga.
Żródła pychy ukryte i wyrafinowane to serce człowieka tzn.tajemnica grzechu ukrytego, złe pożądliwości i pragnienia, nie zachowywanie przyrzeczeń.
Pycha ze swej natury jako dzieło szatana jest triumfem ” mądrości tego świata” i „roztropności ciała”.
Święty upomina swoich braci, by pamiętali , że nade wszystko powinni posiąść Ducha Pańskiego z jego uświęcającym działaniem (2Reg10.9) Ciało bierze dla siebie i uznaje za swoje to, co zostało dane duszy.
Jeżeli Bóg w Jezusie Chrystusie okazał się pokorą, to szatan jest pychą.

.

2. Wyrazy pychy.
Franciszek z oświeconym przez Boga sercem, poznaniem i zrozumieniem, pochodzącym z głębokiej pokory dostrzegł u siebie i u innych
najbardziej ukryte przejawy pychy i „pustej chwały”.
Pycha wg. Franciszka wyraża się poprzez:
– dominację i przewodzenie
-przedkładanie zawsze własnej woli nad wolę innych
-przechwalanie się
-próżniactwo
-cieszenie się samym sobą
-niesprawiedliwe przywłaszczanie sobie dobra innych
-pragnienie okazywania sobie czci i szacunku
-poprzez bycie zbyt pewnym siebie
-zbytnie liczenie na swoje siły
-bycie aroganckim, gadatliwymi narzekającym
-kłótliwym,zawsze niezadowolonym
-niecierpliwym
-zachłannym i złośliwym
.

2.1Władza i panowanie.
” Nie wolno również braciom piastować władzy ani panować nad nikim, zwłaszcza nad współbraćmi (Reg5,9).
Nie pragnijmy nigdy górować nad innymi- chyba , że w pracy.
.

2.2. Chełpić się i wynosić nad innych.
Chwała i cześć należy się tylko Bogu Trójjedynemu.
Właśnie tym powinniśmy się chlubić, jeśli oddajemy Bogu chwałę, która się jemu należy. Jeśli jako wierni słudzy odnosimy do niego wszystko dobro jakiego nam udziela.
.

2.3.. Przywłaszczyć sobie własną wolę
Jest to przyjęcie w sposób niewłaściwy dóbr, które do nas nie należą, ale są własnością Boga.
Wobec darów duchowych największym niebezpieczeństwem jest próżna chwała i „wietrzyk pochwał”
.

3.Pycha wśród różnych grup społecznych
.

3.1. Prałaci
Św. Franciszek żywił największy respekt wobec hierarchii, ale nakazywał braciom, aby nie przyjmowali godności kościelnych, jako okazji do pychy. Odnośnie prałatów pozostało poniższe  świadectwo:
Franciszek musiał głosić kazanie w obecności prałatów rzymskich, którzy chcieli go usłyszeć.
Kardynał Hugolin dał mu piękne opracowane kazanie. Ale święty na chybił trafił otworzył swój brewiarz i odczytawszy frazę” Moja twarz okryta jest wstydem’- rozwijając temat długo mówił o pysze i złym przykładzie prałatów jako podstawowej przyczynie wstydu dla Kościoła.
.

3.2 .Heretycy, książęta. politycy i żołnierze.
Są to grupy, do których należy siła i skłonność do wywyższania się.
Heretyka charakteryzuje zachowanie dumy i niepodporządkowanie się Magisterium Kościoła. Franciszek nie dyskutował a heretykami, ale jako przeciwwagę dawał przykład wiary i pokory. Również wobec władców zostawia przykłady pokory.
.

3.3Przełożeni
Na ich określenie używa pojęcia ministrowie i słudzy.
Ci , którzy są postawieni nad innymi tak powinni się chlubić z tego przełożeństwa jakby zostali wyznaczeni do umywania nóg braciom.
I jeśli utrata przełożeństwa zasmuca ich bardziej niż utrata obowiązku umywania nóg braciom-jest to szkoda dla ich duszy.
.

3.4. Uczeni i wykształceni.
pycha nadyma serce przede wszystkim uczonym, którzy pokładają wielką nadzieję w słowach i książkach. Dlatego należy raczej podejmować szlachetne czyny, ponieważ to miłość uzdalnia do budowania.To właśnie bracia wykształceni są tymi, którzy chcą zmieniać ideał franciszkańskiej prostoty.
.

3.5. Kaznodzieja
Kaznodzieja nieustannie jest narażony na niebezpieczeństwo by „mówić wiele a czynić mało”,pozwalając się prowadzić do pustej chwały z powodu nawróceń z przyczyny ich słów i uczonych nauk. Czasami Franciszek próbował uleczyć ich nadętość mówiąc-” Wy unosicie się pychą z powodu nawróceń ludzi, podczas , gdy oni nawrócili się dzięki modlitwom zanoszonym przez moich prostych braci”.
.

3.6. Młodzi
Młodzieniec chciałby od razu widzieć owoce swojego wysiłku, a nie potrafi zaczekać i zakłada, że sam potrafi wszystko i nie chce zaakceptować doświadczenia starszych.
.

3.7.Bracia mniejsi, ubodzy z wyboru.
Pełna troski postawa św. Franciszka względem braci. Biedaczyna nie ukrywał niebezpieczeństwa pychy, wiedział bowiem, że jego bracia byli największymi dobrowolnymi biedakami, co mogło sprawić, że mogli by się chlubić swoją doskonałością.
Dlatego też wymagał od nich by trwali w stanie nieustannej pokory, nie troszczyli się też o żadne przywileje ani urzędy kościelne.
Zawsze żywa pozostaje myśl Franciszka iż  z największą pychą mamy do czynienia wtedy, kiedy bracia mniejsi chcą stać się wielkimi.

 

.

oprac.Hania

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Digg
  • Wykop
  • del.icio.us
  • LinkedIn
  • Google Buzz
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • email
  • Drukuj
Opublikowano sobota, 15 sierpnia, 2015 w Duchowość Franciszkańska, Materiały ze spotkań. Możesz skomentować lub śledzić(trackback) ze swojej strony.

Na razie jeden wpis

Michał
 1 

Pozdrawiam!

W życiu duchowym kluczowe jest przcięcje Łaski, to jest ubodzy z wyboru.

Michał

23 kwietnia 2017 o godz. 08:01

Napisz

Imię (*)
E-mail (będzie ukryty) (*)
Strona www

XHTML: Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wpis