ORATIO

Boże, Ojcze miłości i miłosierdzia, Ty zawsze okazywałeś człowiekowi litość i współczucie, dzięki czemu nie pozostawał on nigdy zamknięty w skorupie swego grzechu i buntu. Już w czasach Starego Testamentu zechciałeś, aby wąż, nosiciel śmierci, przekształcił się w dar, za sprawą którego dokonywało się uzdrowienie.

Ponadto pozwoliłeś, aby Twój Umiłowany Syn przyjął ludzką naturę, a tym samym także i wziął na siebie nasz grzech po to, aby każdy, kto na Niego spojrzy, widział w krzyżu nie znak śmierci – szczyt ludzkiego okrucieństwa – znak odrzucenia, ale tajemnice nieskończonej miłości. Naucz nas wierzyć, że Ty jesteś naszym Ojcem i że nie istnieje niszczące doświadczenie śmierci ani porażająca rzeczywistość grzechu, ponieważ przez tajemnicę Twojej wszechmogącej litości, będącej wyrazem Twojego miłosierdzia, wszystko to stało się znakiem życia i nadziei.

ACTIO

„Oczy nasze są zwrócone ku Panu Bogu naszemu”  (por. Ps 123, 2).

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Śledzik
  • Digg
  • Wykop
  • del.icio.us
  • LinkedIn
  • Google Buzz
  • Google Bookmarks
  • RSS
  • email
  • Drukuj
Opublikowano poniedziałek, 26 marca, 2012 w Rozważania, Z życia Kościoła. Możesz skomentować lub śledzić(trackback) ze swojej strony.

Napisz

Imię (*)
E-mail (będzie ukryty) (*)
Strona www

XHTML: Możesz używać następujące tagi: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Wpis